Praca ucznia w szkole Montessori

W centrum “szklanej klasy” Montessori w Republice Czeskiej: materiały do wykorzystania w pracy uczniów. Photo © Agnieszka Rekucka

Na czym polega praca ucznia w szkole podstawowej Montessori i czy powinna obejmować pracę w ćwiczeniach i na tablecie?

Badanie ankietowe przeprowadzone przez dr Angeline Lillard, amerykańską psycholog, która podejmuje tematykę edukacji Montessori, wykazało, iż wśród specjalistów, którzy kształcą przyszłych nauczycieli Montessori 100% trenerów Association Montessori Internationale i 65% trenerów American Montessori Society zgadza się z twierdzeniem, że w klasie Montessori nie ma miejsca na zeszyty ćwiczeń (pozostała część uważa je za zaledwie dopuszczalne).

W dziedzinie pedagogiki nie tylko montessorianie uważają zeszyty ćwiczeń za odległe od dobrych praktyk. W komentarzu do podstawy programowej, wydanym przez Ministerstwo Edukacji Narodowej,

profesor Edyta Gruszczyk-Kolczyńska wskazuje, że nauczyciele generalnie pokładają nadmierną wiarę w skuteczność edukacyjną ćwiczeń.

Czy to oznacza, że należy opracować lepsze zeszyty ćwiczeń? Niezupełnie. Dla ucznia na wczesnoszkolnym etapie edukacyjnym nie jest odpowiednie rozwojowo siedzenie i wypełnianie ćwiczeń za ćwiczeniami w szkole, a następnie w domu – czy to na papierze, czy na tablecie.

W klasach I-III polskie prawo oświatowe dopuszcza do 50% czasu przeznaczonego na czytanie i pisanie na siedzenie przy stoliku (w ławce) oraz do 25% czasu przeznaczonego na matematykę na rozwiązywanie zadań matematycznych w ćwiczeniach. Każdy nauczyciel (lub autor podręczników…), który wymaga więcej od swoich uczniów, sprzeciwia się nie tylko zasadom Montessori, ale również prawu.

Warto pamiętać, jak wskazuje MEN w odniesieniu do programu “Nasz elementarz”, że

w polskim prawie oświatowym nie ma obowiązku korzystania z podręczników i ćwiczeń. Dlatego za pieniądze przeznaczone na zakup podręczników i ćwiczeń szkoła może kupić inne materiały edukacyjne.

Co jest nie tak z zeszytami ćwiczeń? Po pierwsze, nie wspierają społecznego uczenia się, gdyż wymagają, aby każdy uczeń pracował indywidualnie, siedząc w swojej ławce. Nie angażują emocjonalnie, gdyż trudno jest z entuzjazmem wypełniać kolejną stronę ćwiczeń. Są skonstruowane wg liniowego curriculum i zwykle dostarczają pytań zamkniętych, nie pozwalając myśleć krytycznie i twórczo. Ze swojej natury są standaryzowane i nie biorą pod uwagę mocnych stron i trudności danego ucznia.

Wobec problemu, że nie uczymy się identycznie i w związku z tym nie są pomocne identyczne ćwiczenia dla wszystkich, tworzone są rozmaite rozwiązania. Wspomnę tu o stopniowaniu trudności zastosowanym w programie nauczania matematyki “Matematyka z kluczem”, opracowanym przez Marcina Brauna, Agnieszkę Mańkowską i Małgorzatę Paszyńską, gdzie uczniowie otrzymują jeden z kilku dostępnych zeszytów ćwiczeń, dobrany do ich możliwości, poczynając od uczniów utalentowanych po tych, którzy uczęszczają na zajęcia wyrównawcze. Ten system wychodzi z założenia, że uczniowie po prostu nie będą rozwiązywali tych samych zadań, w tym samym czasie, z równą biegłością, a jego celem jest stawianie każdemu uczniowi wyzwań na jego poziomie.

Innym sposobem dostosowania tempa pracy z ćwiczeniami są playlisty na tablecie, jak np. te stosowane przez ALT School w Stanach Zjednoczonych. Playlista zawiera zestaw zadań na dany tydzień ze wszystkich przedmiotów szkolnych, indywidualnie dobranych dla danego ucznia przez algorytm bazujący na poprzednich wynikach. Ten system również ma za cel zadawanie takiej pracy, która nie będzie zbyt łatwa lub zbyt trudna dla ucznia oraz kieruje proces uczenia się na mistrzostwo.

Te rozwiązania jednak nadal wymagają, aby nauczyciel lub algorytm zadał uczniowi konkretną ilość pracy w klasie lub pracy domowej.

Natomiast pomoce Montessori odpowiadają na potrzebę indywidualizacji, jak również pogłębiają zaangażowanie ucznia i umożliwiają mu samodzielne dostosowanie tempa pracy. Pomoce te przenikają do coraz większej liczby placówek, które niekoniecznie muszą stosować całościowe podejście montessoriańskie. Dlatego warto zaznaczyć, że materiał montessoriański nie stanowi kolekcji pomocy dydaktycznych, przeznaczonych do zastosowania przez nauczyciela jako ilustracja do lekcji lub wstęp do pracy w zeszycie ćwiczeń.

Pomoce Montessori od początku zostały zaprojektowane jako narzędzia pracy psychomotorycznej dziecka, aby połączyć w jedno pracę umysłu z pracą ręki, aby dziecko wzięło je w posiadanie, zaspokoiło wewnętrzny głód bycia aktywnym i zdobywało zrozumienie w drodze własnego doświadczenia.

Pomoce Montessori oparte na konkretach pełnią tę właśnie rolę: pomocy dla abstrakcji. Zadaniem nauczyciela jest przewidywać i pomóc w przygotowaniu, lecz nigdy nie zmuszać do przeskoku w kierunku abstrakcji. Nie należy oczekiwać od ucznia np. liczenia w pamięci. On sam zachwyci się swoim osiągnięciem: tym, że “teraz mogę to zrobić sam!”. Radość tego odkrycia należy wyłącznie do dziecka.

Właśnie dlatego nie ma potrzeby zniechęcać do pracy na konkretach lub wyżej cenić pracę w ćwiczeniach. Dziecko pracuje z pomocami Montessori tak długo, jak potrzebuje, zgodnie ze swoim własnym wewnętrznym procesem dojrzewania, i porzuca je gdy jest gotowe, bez lęku przed “nie nadążaniem z materiałem” lub reedukacją.

Czy w takim razie wystarczy, że mamy klasę szkolną pełną pomocy Montessori? Niezupełnie.

Kiedy przyjrzymy się bliżej potrzebom i tendencjom dzieci w wieku szkolnym, okaże się, że nie tylko wypełnianie ćwiczeń, ale nawet dopasowywanie kart nie dostarcza tego rodzaju wyzwań, które sprawiają, że 6-12-latki rozkwitają. Uczniów szkoły podstawowej pociąga praca w wielkiej skali, współpraca z rówieśnikami, eksperymenty, badania i kierowane przez nich samych wyjścia poza teren szkoły.

Jak powiedziała Baiba K. Grazzini, dyrektor centrum kształcenia nauczycieli szkół podstawowych Montessori w Bergamo we Włoszech, jeżeli przygotowałaś piękne materiały na każdy możliwy temat, proszę, pozostaw je w domu, ponieważ, jak widać, to Ty ich potrzebujesz. Czego naprawdę potrzebują Twoi uczniowie? Abyś rozpaliła ich zainteresowanie wielkimi tematami, a wtedy pozostawiła im przestrzeń do zadawania pytań, a następnie samodzielnego dążenia do wiedzy.

Prezentacje montessoriańskie opracowane specjalnie dla uczniów szkoły podstawowej są właśnie tym: pomocami dla wyobraźni. Po nich następują samodzielnie kierowane przez uczniów projekty, które wymagają pracy zespołowej, projektowania procesu od początku do końca, a następnie wdrażania, niezbędnej korekty kierunku i prezentowania wyników – to właśnie stanowi podstawowy sposób pracy ucznia w szkole Montessori.

Na tej drodze dzieci zdobywają nie tylko wiedzę, ale także kompetencje z zakresu życia praktycznego, komunikacyjne, badawcze oraz, co nie mniej ważne, poczucie pewności siebie i sukcesu.

Tym, co w takim razie należy dostarczyć, są materiały do przeprowadzania eksperymentów, budowy modeli, tworzenia plakatów i tak, czemu nie tablety – do programowania, a nie odtwarzania wstępnie zaprogramowanej ścieżki o nazwie “edukcyjna”.

Klasa montessoriańska respektuje naturalny rytm pracy i pozwala uczniom na swobodne “przerwy” od pracy nad wielkimi projektami: spędzając czas w ciszy z ruchomym materiałem Montessori w postaci perełek, figurek, kart oraz tworząc własne dzieła sztuki, rękodzieła i majsterkowania. Te pomoce powinny być stale dostępne, umożliwiając swobodę wyboru i podejmowanie zajęć, które są dla uczniów znaczące. Dzieci często traktują te rodzaje aktywności jako czas niezbędny na “naładowanie akumulatorów”.

Wreszcie: co z tymi dziećmi, które po prostu lubią pracę z ćwiczeniami? Istnieje znakomity, montessoriański sposób na to, który w swojej najprostszej formie wymaga jedynie papieru, dziurkacza i kawałka sznurka. Zeszyt ćwiczeń wykonany samodzielnie przez dziecko, z zadaniami precyzyjnie dopasowanymi do jego poziomu i możliwy do wypełnienia w ciągu maksymalnie kilku dni respektuje autonomię dziecka i sprawia, że sukces jest w jego zasięgu. Uczniowie, o ile mogą swobodnie tworzyć własne zeszyty, wkrótce zaczynają je spontanicznie dekorować ornamentami i postępują w sztuce introligatorskiej. Współpracują również przy tworzeniu zadań dla siebie nawzajem.

A to pomaga im w podejmowaniu odpowiedzialności za własny proces edukacyjny.

, , , , ,